Miasto Rybnik projekt i utrzymanie: dgnet.pl strona główna

Smolna

dodaj newsa

forum

życzenia

listy dyskusyjne

ogłoszenia

katalog firm

kontakt

Internetowa Baza Firm
Google
dzielnica Smolna
smolna.rybnik.pl
zapraszają
baza firm
PREZENTUJEMY

Tydzień Bibliotek na Smolnej

Marzena Oleksy, 18.05.09 10:26

czytano 279 razy 

Między 8 a 15 maja trwa cykl imprez kulturalno-oświatowych pod nazwą Tydzień Bibliotek. W tym miejscu, pod jednym zbiorczym tytułem, publikujemy relacje z kolejnych wydarzeń.

Przypomnijmy. Tegoroczna edycja Tygodnia Bibliotek w filii przy Reymonta 69 odbywa się pod hasłem ,,Biblioteka to plus - Tydzień sztuki''. Pierwszym wydarzeniem związanym z tym cyklem, w piątek 8 maja, było otwarcie Galerii Smolna.

> przeczytaj relację z otwarcia galerii

O tym, co działo się w kolejnych dniach cyklu, piszemy poniżej.

> zobacz, co działo się w ubiegłym rokuwtorek, 12 maja

W bibliotece został zorganizowany pokaz i prelekcja czerpania papieru, zorganizowany przez firmę ART-PAPIER Czerpalnia Papieru Flawiusz Pietrzyk.

Zaproszone dzieci podzielono na trzy grupy:

  1. czerpanie papieru,
  2. barwienie papieru techniką japońską (technika tradycyjna, która ma ponad 2000 lat),
  3. pisanie gęsim piórem oraz odciskanie pieczęci lakowych.

Zanim jednak przystąpiły do warsztatów, dzieci dowiedziały się o historii wynalezienia i produkcji papieru.

Papier wynaleziono na dworze carskim w Chinach w 105 r. n.e. Dokonał tego chińczyk Caj Lun, który pracował na dworze jako włókiennik i otrzymał polecenie od cesarza wymyślenia czegoś, na czym można by pisać, co było by łatwe w produkcji i zajmowało mało miejsca. W tych czasach pisano jeszcze na drewnianych tabliczkach.

Caj Lun zauważył na śmietniku stare ścinki ze szmat lnianych. Postanowił je najpierw zmoczyć, a potem wysuszyć i zbić w jednolitą masę. Tak powstał papier, który dotarł do Europy, przywieziony przez Arabów w IX wieku. Ci ostatni wykradli tajemnicę jego produkcji podczas wojen z Chińczykami.

W XI i XII wieku na Półwyspie Iberyjskim Arabowie założyli pierwsze wytwórnie papieru, natomiast w Polsce najstarsze zachowane dokumenty spisane na papierze, pochodzą z XIII wieku.

W XVIII stuleciu, podczas rewolucji przemysłowej, nastąpił rozwój przemysłu papierniczego. Papier produkowano wówczas za pomocą maszyn parowych. Wykonany był z wody, roślin, płótna lnianego (celulozy), które dziś wykorzystuje się przy produkcji banknotów.

Wszystkie prace wykonane podczas warsztatów zostały zabrane przez uczestników spotkania do domu.środa, 13 maja

W tym dniu odbył się pokaz z prelekcją pod tytułem ,,Współczesna japońska sztuka płatnerska'', przeprowadzony przez Pawła Spleśniałego.

Paweł Spleśniały mieczami japońskimi interesuje się od wielu lat. Przełomowym momentem na drodze zainteresowania tymi arcydziełami ludzkiego geniuszu był serial telewizyjny „Miyamoto Musashi”, emitowany przez polską telewizję w latach osiemdziesiątych.

Jego pierwsze miecze, jakkolwiek wykonywane ze stali i hartowane, dalekie były od tych wytwarzanych w kraju kwitnącej wiśni i prezentowanych we wspomnianym wcześniej filmie. - Mój dotychczasowy „dorobek” prawie dwudziestu lat praktycznych zainteresowań to około 30 głowni, w tym kilka mniejszych form jak wakizashi i tanto. - mówi.

W swoim warsztacie stara się podążać ścieżką japońskich płatnerzy, stosując narzędzia, zwłaszcza specjalne kamienie szlifierskie, techniki kucia i hartowania miecza oraz materiały sprowadzane z Japonii jak: same, tsukaito, sageo, kurikata i wiele innych.

Proces wykonania takiej broni zajmuje mi ok. czterech miesięcy i jest różny w zależności od wymagań klienta. Pierwszą naukę, którą Paweł Spleśniały otrzymał od Mistrza Janusza Lukaszczyka: „Najważniejsza jest jakość i styl, dzięki którym, pomimo niesamowitej róznorodności i szkół, miecze te zawsze są rozpoznawalne jako japońskie!”, stara się zawsze stosować.

:Technologia wykonania miecza japońskiego:

Ostrze miecza wytwarzane było przez kowala (kaji) w ciągu wielu godzin, dni, a nawet miesięcy w skomplikowanym procesie, którego szczegółów mistrzowie płatnerscy zawsze strzegli jak oka w głowie.

Do wykonania katan najwyższego gatunku do tej pory używa się unikatowej stali. Produkuje się ją 2-3 razy w roku z piasku żelazistego pochodzącego z górskich strumieni. Proces ten wykorzystywany jest w tworzeniu mieczy tylko w Japonii. Polega on na wytapianiu żelaza (przez trzy doby, w specjalnym piecu) z węglem drzewnym co nadaje stali specyficznych właściwości. Część stali - kruchej i twardej, używa się na ostrza, część twardej lecz wytrzymałej na warstwę pod ostrzem, część - plastycznej na rdzeń. Potem następował proces wielokrotnego kucia i zgrzewania żelaza i stali powodując uzyskanie jednorodnego strukturalnie ostrza (konstrukcja laminatu).

Charakterystyczny wygięty kształt ostrza spowodowany jest obróbką temperaturową w ostatniej fazie formowania oraz hartowania ostrza głowni. Po zahartowaniu klingę przejmował szlifierz (togishi), który ręcznie za pomocą zestawu kamieni wodnych modelował, ostrzył i w końcu polerował powierzchnię. Ukończoną głownię umieszczano w tymczasowej rękojeści i wykonywano próbę cięcia.

Po pomyślnym wyniku testów głownia miecza była oprawiany stosownie do zamożności i gustu przyszłego właściciela Ponieważ za właściwy miecz – duszę samuraja – uważano tylko klingę, mogła ona posiadać różne stroje (koshirae): domowy, podróżny, ceremonialny – zawsze składające się z pasujących stylem rękojeści, jelca, i pochwy (saya). Rękojeść owijano na mokro skórą (same) najczęściej z rekina, płaszczki lub raji. Od strony wystającego ostrza zakładano metalowy lub rogowy pierścień wzmacniający (fuchi) z drugiej strony zakańczano takim samym kapturkiem (kashira). Powierzchnię pomiędzy pierścieniem a kapturkiem najczęściej oplatano taśmami z jedwabiu (ito) lub skóry. Pod oplot wkładano zwykle dwa menuki, ozdoby które mogły albo zasłaniać otwory kołków mocujących klingę (mekugi) albo przez podniesienie oplotu wypełniać wnętrze trzymającej rękojeść dłoni. Miecz umieszczany był w drewnianej pochwie (saya) pokrywaną laką japońską.czwartek, 14 maja

Sylwia Mazur poprowadziła warsztaty dla dzieci pt. ,,Pacynka, marionetka, hawajka - to fajna lalka''. Dzieci wraz z instruktorką uczyły się, jak w prosty sposób samemu wykonać lalkę hawajkę i bawić się w domowy teatrzyk. W trakcie zajęć było mnóstwo zabawy i śmiechu. Dzieci wymyślały i tworzyły najróżniejsze postacie ze swych ulubionych bajek.

Zapomniany Rybnik
Sprawdź swój Page Rank Śląski Otwarty Katalog Stron Katalog Stron Katalog stron - Dobre strony qlweb katalog Katalog stron SEO
Projekt, prowadzenie i administracja: dgnet.pl.
Linux Tapety Porcelana Samorząd Intranet Kasetony Szkło Programista Farby Szkoła Rybnik Sztućce Wybory